Zabieganie z zalataniem, poplątane z poplątaniem i kurwamaćjapierdolizm uroczysty, panika i stres. Za dużo kortyzolu i pokrewnych. Za mało czasu, chęci i czasu znów. Ale wychodzę z „Jedności”, jeszcze majówkowej.…czytaj całość
Zabieganie z zalataniem, poplątane z poplątaniem i kurwamaćjapierdolizm uroczysty, panika i stres. Za dużo kortyzolu i pokrewnych. Za mało czasu, chęci i czasu znów. Ale wychodzę z „Jedności”, jeszcze majówkowej.…czytaj całość
Majówka. Wpis drugi. Idziesz. Taki wyłączony trochę, beztrosko mrużąc oczy do słońca, przedzierającego się przez soczystą zieleń drzew. Wypinając brzuch do wiatru, ręce chowając w kieszeni i nie myśląc o,…czytaj całość