Stena Line

Lubię czasem wybrać się Gdzieś. Gdzieś nie ma określonych współrzędnych, które możnaby zmierzyć w stopniach i czasie kątowym. Po prostu chwytam czarny plecak z aparatem, zakładam ulubione dzinsy i chowając…czytaj całość

Pan Rutkowski

Zamknij pysk, myślę. (David naprawił kamerę, Jack robił zdjęcia, ja myślałem o tych rzeczach stworzonych nie dla mnie. Dom z papieru, zielone wstążki i palce umazane lukrem. Dobrze.) Tą książkę…czytaj całość

Małe Podróże

(W drodze – plastyczne chmury spowiły niebo, przy okazji przerwy na papierosa.)