The Dumplings pomiędzy świętami, a sylwestrem. Miałbym ochotę, żeby ten rok już się skończył…
The Dumplings pomiędzy świętami, a sylwestrem. Miałbym ochotę, żeby ten rok już się skończył…
Gdynia-Berlin-Wittenberg-Gräfenhainichen-Ferropolis-Wittenberg-Berlin-Gdynia. Mam dużo pomiętych biletów poupychanych gdzieś po kieszeniach i posiadłem umiejętność kupowania wspomnianych w języku niemieckim właśnie. Zapisy chaotyczne i nic ponad to. Od wczoraj Olsztyn mi chodzi po…czytaj całość
Wesołych Świąt życzę – lada moment wybywam świętować za granicę i najlepsza okazja do złożenia życzeń na stronie piotrografii to własnie teraz. Zatem Wesołych, Zdrowych i choć odrobinę śnieżnych. Niech…czytaj całość
To jakby z radości, że te tylko dwa dni z tego tygodnia spędzam w pracy.
Dziś zdecydowanie jestem jeleniem. Leżącym fragmentarycznie*, posiekanym, rozpieprzonym wewnętrznie i z powyrywanymi kończynami, którymi tuż przed oddzieleniem próbowałem odgarnąć chaos zataczający krzywe koła na placu manewrowym swojego życia. Ale ostatni…czytaj całość