Jesień idzie

Pod wszelkimi wpływamy swojej urlopowej spontaniczności zapakowałem osobistą rodzicielkę, posiadającą dwa dni wolnego od pracy, do samochodu i wybraliśmy się w rejony warmińsko-mazurskie poodwiedzać rodzinę. Zatrzymaliśmy się u brata ciotecznego,…czytaj całość

…i Powroty

Działo się. Publikacje wszystkiego nastąpią w późniejszych terminach – z racji przewlekłego przeziębienia i potrzeby wytarzania się na łonie rodziny. Nawet nie wiem jak się za to wszystko zabrać :)

Wyjazdy

Wiejskie kawy w przecieranych kubkach wypijam na niedokończonym ganku Anny Em. Chłonę wiatr muskający gołe stopy, bawię się z kotami i niezmiennie palę poranne papierosy. Anna ostatni dzień jeszcze w…czytaj całość

Burzowo

Półdzień spędzam na rowerze w asyście pewnej okularnicy, przeczekujemy burzę w miejscach niedozwolonych, rozsiadamy się po kawiarniach i przed nimi, wypijamy kawy w papierowych kubkach. Chłonę czas całym sobą.