Powrót do folderu o nazwie „Łódź”. Z kubkiem kawy i deszczem za oknem.
Powrót do folderu o nazwie „Łódź”. Z kubkiem kawy i deszczem za oknem.
Sobota wieczór. Łódź, Bałuty. Oj szybciutki spacerek… Tuż po wyjściu z hostelu na ulicy Rybnej usłyszeliśmy przeciągle-dresowe „kurwa!Kto to?!” skierowane w naszą stronę, więc wieczór mógł być cudny absolutnie. Potem…czytaj całość
Gdynia. Babie Doły. Magazyn ubrań i wszelkich wojskowych ekwipunków. Opuszczony, oczywiście ;)
Tuż po Łodzi, do której wrócę. Z fantastycznymi ludźmi w fantastycznym miejscu. O samym więzieniu można przeczytać: „Zakład karny mieści się w dawnym klasztorze Ojców Dominikanów, który został wzniesiony pod…czytaj całość
Opuszczonych ciąg dalszy. Pałac w Zdrzewnie i jakieś młynocoś. Mocny dzień!