Albo i działo się, na chwilę przestało i teraz zaczęło znowu. W amoku przygotowań do obrony uczelniano-szkolnego portfolio – czytaj zrobieniu pudła na zdjęcia (a kurwamaćjapierdolizmu z tym od dolin…czytaj całość
Albo i działo się, na chwilę przestało i teraz zaczęło znowu. W amoku przygotowań do obrony uczelniano-szkolnego portfolio – czytaj zrobieniu pudła na zdjęcia (a kurwamaćjapierdolizmu z tym od dolin…czytaj całość
Zabieganie z zalataniem, poplątane z poplątaniem i kurwamaćjapierdolizm uroczysty, panika i stres. Za dużo kortyzolu i pokrewnych. Za mało czasu, chęci i czasu znów. Ale wychodzę z „Jedności”, jeszcze majówkowej.…czytaj całość
Majówka. Wpis drugi. Idziesz. Taki wyłączony trochę, beztrosko mrużąc oczy do słońca, przedzierającego się przez soczystą zieleń drzew. Wypinając brzuch do wiatru, ręce chowając w kieszeni i nie myśląc o,…czytaj całość
Kupiliśmy bilety podróżnika na pociągi TLK za absolutne grosze, żeby przed Wielkanocą poszaleć. I po Wielkanocy też. Wielka sobota w Bydgoszczy, lany poniedziałek w Toruniu. Przedstawiam Toruń. I tyle toruniowego…czytaj całość
Szybki powrót do folderu opatrzonego nazwą „Łódź”. Zakłady „Morfeo” w Ozorkowie – z mnóstwem sprzętów i chemii.