…
…
Dobra. Czuć jesień. Czuć absolutnie. Czuć wyśmienicie. Ja strasznie lubię jesień – nie każdemu odpowiada wietrzysko i deszcze, ale ja jakoś współgram z tym wszystkim. Ostatnimi czasy zapieprzam intensywnie z…czytaj całość
Niedziela intensywna i bardzo opuszczona”. 3ge!, ośmioosobowy Volkswagen, spirytusowa (żeby nie powiedzieć spirytystyczna ;)) kawówka od Lady Moon siedzącej pod oknem, mały kościół otwierany prywatnymi kluczami, grobowiec i kości, podziemne…czytaj całość
Nie. Zdecydowanie nie lubię powrotów w to samo miejsce. Osobiście szeroko i bardzo luźno interpretuję powiedzenie „Dwa razy nie wchodzi się w tą samą rzekę”, przekładam je sobie również na…czytaj całość
Dlaczego trochę w zastępstwie? Bo weekendowe dni z lwią (może bardziej lwiątkową – w sumie nie było nas tak dużo) częscią 3GE! mieliśmy intensywnie spędzać w częściowo zamieszkałym Bornem Sulinowe,…czytaj całość