Plażowanie

Do Anny przyjeżdża Jose. Z Finlandii. Pieprząc o naszej lejzowatości (I’m lazy) plażujemy nie robiąc nic więcej.

Daria

Krótko przystrzyżone ptaki mieszają kolory. Półcienie przestały istnieć. W lesie dzieci widzą czarne płaszcze jutra, rozwieszone w rytm ciszy. Umiejętnie rozplątuję język.

Henryka

Henryka jest sympatyczna, tarmosi te swoje skarpetki w rękach i opowiada. I nawet jeśli chcę wtrącić jakieś swoje słowo, uwagę lub po prostu przytaknąć to zachowuje się jakby zupełnie jej…czytaj całość

Oksywie

Z traktora wybiega roześmiany jegomość i biegnąc po swoim polu ziemniaków (w moją stronę biegnąc, rzecz jasna) krzyczy „jak wyszło?!”. „No wyszło, o tak ..” i wyciągając przed siebie ramię…czytaj całość