Kilka zdjęć ze spotkania z Joanną. Dzień miał wyglądać zupełnie inaczej, całą grupą ze szkoły mieliśmy tarzać się w alkoholu z radości posiadania magicznego świstka czyniącego z nas ludzi z…czytaj całość
Kilka zdjęć ze spotkania z Joanną. Dzień miał wyglądać zupełnie inaczej, całą grupą ze szkoły mieliśmy tarzać się w alkoholu z radości posiadania magicznego świstka czyniącego z nas ludzi z…czytaj całość
Na ławce samotnie siedzi pani B. Jej mąż zmarł w czerwcu.
Działo się. Publikacje wszystkiego nastąpią w późniejszych terminach – z racji przewlekłego przeziębienia i potrzeby wytarzania się na łonie rodziny. Nawet nie wiem jak się za to wszystko zabrać :)
Półdzień spędzam na rowerze w asyście pewnej okularnicy, przeczekujemy burzę w miejscach niedozwolonych, rozsiadamy się po kawiarniach i przed nimi, wypijamy kawy w papierowych kubkach. Chłonę czas całym sobą.
Schłodzoną kawą wypełniam ciche popłudnie. W łupinie rzeczywistości, namacalności i niewidzialności. I wszystko. Scena przed lustrem. Z cichym pomrukiem na ustach, spinam mięśnie twarzy i modlę się o spokój w…czytaj całość