Po tym człowieku zostaje zupełnie niewiele. Kilka służbowych legitymacji, drewniany krzyż i pudełko po czekoladkach pełne starych zdjęć. Przed ich wyrzuceniem udaje mi się uratować kilka sztuk – nie lubię…czytaj całość
Po tym człowieku zostaje zupełnie niewiele. Kilka służbowych legitymacji, drewniany krzyż i pudełko po czekoladkach pełne starych zdjęć. Przed ich wyrzuceniem udaje mi się uratować kilka sztuk – nie lubię…czytaj całość
…
(Jesiennie) Bezkształtna masa słów. Wszelkie rozdwojenia powstające na skutek silnego wiatru ze wschodu, subtelnie przerażając, zamieniają się w konkubinaty ciszy. Rozkładasz nogi, łapiąc ją w pół, zaciskasz ręce na spoconych…czytaj całość
…
Schłodzoną kawą wypełniam ciche popłudnie. W łupinie rzeczywistości, namacalności i niewidzialności. I wszystko. Scena przed lustrem. Z cichym pomrukiem na ustach, spinam mięśnie twarzy i modlę się o spokój w…czytaj całość