Wczorajsza sobota. Jakże to straszne, że w dni wolne od pracy włącza mi się tryb starszego pana – godzina szósta rano, oczy robią się już wyłupiaste z wyspania i gapi…czytaj całość
Wczorajsza sobota. Jakże to straszne, że w dni wolne od pracy włącza mi się tryb starszego pana – godzina szósta rano, oczy robią się już wyłupiaste z wyspania i gapi…czytaj całość
I zanim przygniotą mnie zawodowe obowiązki – kilka kadrów z Gdańskiej Stoczni.
Nie tak dawno, Patrycja i Piotr bawili się na weselu Hani i Pawła. W moim odczuciu mieli taki przedsmak własnej imprezy weselnej – wszak sakramentalne „tak” już jutro. Zrządzeniem losu…czytaj całość
Dlaczego trochę w zastępstwie? Bo weekendowe dni z lwią (może bardziej lwiątkową – w sumie nie było nas tak dużo) częscią 3GE! mieliśmy intensywnie spędzać w częściowo zamieszkałym Bornem Sulinowe,…czytaj całość
Może trochę krótko i nie na temat.